Jak wyłączyć dźwięki w programie Avast? Quiz: Czy dobrze znasz język swoich dziadków?


Sakrowpadki


25 października 2014, 00:21 | 31 komentarzy | 16 053

Chłopak na oazie zaczyna czytać czytanie: „Czytanie z księgi proroka DŻOELA (Joela)”. Kaplicę wypełnia gromki śmiech. Inny lektor z przekonaniem czyta: – Jezus poszedł do syna – tu oderwał wzrok i spojrzał na zmieszany Lud Boży po czym wrócił do tekstu – … gogi. Czujesz klimat? Jeśli tak, to zapraszam Cię do świata Sakrowpadek.

Sakrowpadki to myśli i sytuacje o których się filozofom nie śniło, a jednak zdarzyły się w Twojej parafii. Historie przekazywane dotychczas słownie lub na nieistniejącym już forum.oaza.pl (uwielbiałem zaglądać do tamtejszego działu Humor i śmiesznych wpadek na mszach) obecnie są gromadzone w innych miejscach. Jednym z nich jest fanpage Sakrowpadki.

Mały wiejski kościółek. Starsza pani, której od czasu do czasu piszczy aparat słuchowy, śpiewa głośno i z przekonaniem. Organista zaczyna psalm: „Panie, Ty leczysz złamanych na duchu”. Starsza pani, powtarzając refren, śpiewa: „Panie, Ty leżysz z łapami na brzuchu”.

Największe zagwozdki językowe mają dzieci śpiewające pieśni liturgiczne. Nauczą się linii melodycznej i jako tako słów i potem słyszymy w kościołach: „ogień trzepnie, blask ciemnieje” i „królowej Angielskiej śpiewajmy”. Innym razem dziewczynka szarpie tatę za rękaw i pyta: Tato, co przygotował ten „Pan Wieczernik”?

W niektórych parafiach organistą jest siostra zakonna, a poszczególne utwory są zapowiadane przez księdza, który sprawuje Mszę św. Nigdy nie rozumiałem tego typu mówienia na bieżąco co organista ma grać, no ale niech będzie. W takich sytuacjach wystarczy odpowiedni utwór, abyśmy usłyszeli od celebransa: „Być bliżej Ciebie chcę” siostro, „U drzwi Twoich stoję” siostro albo siostro „Idźmy, tulmy się jak dziadki”.

Posługa ministrantów też może przysporzyć wiele niepohamowanej radości. Szczególnie jeśli są to kandydaci, którzy jeszcze nie wiedzą jak wygląda prawidłowa posługa ołtarza. Któregoś razu taki młodszy ministrant został przy ołtarzu sam i podczas podniesienia spanikował, bo nie wiedział gdzie są dzwonki. Parafianie po chwili ciszy usłyszeli wypowiedziane przez ministranta nieśmiałe „dzyń dzyń”.

Innym razem ministrant podczas puryfikacji (czyszczenie) kielicha siedział niewzruszony. Ksiądz otarł okruszki hostii z pateny, podniósł kielich i obrócił się do ministranta, który miał podejść z ampułkami z wodą. Ten jednak siedział w dalszym ciągu na swoim miejscu. Ksiądz proboszcz spojrzał na niego i wyszeptał z namaszczeniem: – Am-puł-ki! Ministrant najspokojniej w świecie wskazując na stolik, powiedział: – Tam są.

Historie o lapsusach językowych, pomyłkach zarówno lektorów jak i księży czy niedosłyszących babć różańcowych to świetna forma spuszczenia powietrza z pełnej powagi Bożej Świątyni, którą sami jesteśmy. Boga powinniśmy traktować serio, ale wobec siebie nawzajem nie musimy nosić doklejonej sztucznej miny poważnego, przykładnego katolika. Śmiech to zdrowie i jeśli jest z czego to nie rezygnujmy z tej przyjemności. Przecież Bóg też ma poczucie humoru.

Słyszeliście historię o odwrotnie założonej biskupowi mitrze? Spróbujcie to sobie wyobrazić: frędzle na twarzy, ogólna konsternacja kleryka i uparty biskup który nie pozwolił, by pechowy kleryk naprawił swój błąd mówiąc „Zostaw, niech widzą, jakiego mam (…) ceremoniarza”.

Chętnie posłucham wpadek zasłyszanych przez Ciebie. Komentarze są Twoje.

Jeśli znalazłeś jakąś literówkę, daj mi o tym znać poprzez zaznaczenie tekstu i wciśnięcie kombinacji Ctrl+Enter.

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli dołączysz do mnie na Facebooku!

Kamil Lipiński – przedsiębiorca, bloger, projektant stron www, założyciel Mocnej Grupy Blogerów oraz człowiek, który ma wielką nadzieję na to, że można się czegoś sensownego o WordPressie dowiedzieć w 500 sekund.
Wierzący (bynajmniej nie w technologię) geek.
  • Paweł Borko

    osoboście uwielbiam wprost jak jest czytanie z Ap, staje lektor, patrzy się w dół i mówi za szybko początek i wychodzi ‚Jajan ujrzałem’ xD

  • Sławomir Zatwardnicki

    Lektor chłopaczek: Czytanie z Listu świętego Pawiana Apostoła. (Autentyczne)

  • Zbigniew Rajski

    Przypominają mi się dziesiątki takich sytuacji (czasem w moim wykonaniu), ale jedne z lepszych, to wpadki w czytaniu. Pierwsza, gdy kleryk na mszy podczas poświęcenia kaplicy w domu starców, w obecności biskupa, przejęty, z wielkim namaszczeniem przeczytał (zamiast: „Kiedy Adam zjadł owoc z drzewa”) „Kiedy Adam zjadł drzewo”. Klerycy obecni na mszy do końca nie mogli opanować co jakiś czas parsknięć śmiechu. Druga, gdy ksiądz czytając ewangelię o natarczywym sąsiedzie proszącym w nocy o coś do jedzenia, przeczytał (zamiast „moje dzieci dzieci leżą ze mną w łóżku”) „TWOJE dzieci leżą ze mną w łóżku”. Nie byłem tego świadkiem, ale podobno były problemy z dokończeniem mszy.

  • Ah te przejęzyczenia :) Dzięki za powyższe komentarze.

    Po publikacji artykułu dostałem w wiadomości prywatnej inną historię: podwarszawska parafia, bierzmowanie więc i Ks. Biskup. Tradycyjnie na koniec kwiaty, podziękowania. Biskup wyciąga pierścień do ucałowania, na co bierzmowany nie wiele myśląc robi z Biskupem żółwika.
    Ciężko było w tej sytuacji utrzymać powagę :)

  • Natalia G

    U nas na rekolekcjach któregoś roku w czasie czytania pojawił się „Paweł z TarAsu”, który w dodatku z tego „tarasu” później jeszcze „zszedł”. I to dwa razy! ;) Ogólna wesołość nie pozwoliła dokończyć czytania, więc ksiądz odesłał lektora na ławeczkę, poczekał aż wszyscy się wyśmieją i później już sam czytał :D

  • Sam jestem lektorem i powiem szczerze że nie raz zdarzyło mi się przejęzyczyć, najgorzej to jest przy tych trudnych nazwach, które znajdziemy w piśmie świętym.

  • mirelka

    co roku w okresie wielkanocny ten sam dylemat co do pieśni Zwycięzca Śmierci we fragmencie ‚ na cud Jonasza’ : co to jast NACUDJA nasza? niektórzy też niczego nieświadomi śpiewają też NASTRUCJO nasza ;p

    Albo Adoracja NS fragment pieśni ” hymn triumfu, dzięki, czci” a w kościele rozbrzmiewa ‚ chytry utwór’ ;p

    • Przypomniał mi się penitent, który przychodzi do spowiedzi i przez kratki konfesjonału wita księdza:
      „Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament” ;)

    • młoda

      Pamiętam że jak byłam mała, to śpiewałam: ,,Na Cudjonasza” zastanawiając się, kim był ten ,,Cudjonasz” :D Albo podczas psalmu: ,,Na wieki będę sławił łaski Pana” – ,,Na wieki będę sławiła Skipana” – co to za Skipan? :D

  • Cas

    Msza prymicyjna dominikanina.
    Proboszcz na koniec podchodzi do ambony i z pełną powagą: Kończymy te żałobną liturgię. Nie muszę mówić że wypominamy to za każdym razem kiedyś dzieje się coś podobnego ;-)

  • Cas

    Exodus na II st oazy. O północy uroczysta Msza małym kościółku.
    Wychodząc animator dzwoni dzwonkiem , ktory spada na ziemię. Posługujący wrócili do zakrystii , a wszyscy na kościele zaczęli się śmiać.
    Dalsza część Mszy również nie była pozbawiona humoru. Na Chwała na wysokości Bogu kleryk próbował zapalić paschał , sztuka ta nie udawała się nawet z paschalem pod pachą, po długiej walce zszedł z paschalem do zakrystii i stamtąd wprowadził go zapalony.

    • M

      Taaaa… Byłam tam. ;p I ten tekst zdecydowanie nie oddaje tego, co tam się działo. ;P Do tej pory parskam śmiechem jak tylko sobie to przypomnę. ;P

  • Tomasz Drażniowski

    Wigilia Paschalna. Komentarz do czytania z Księgi Wyjścia o wyprowadzenia Izreala z Egiptu.

    Komentatorka kończy słowami: „po tym czytaniu nie mówi się „.

    W tym momencie lud zgromadzony w kościele hurmem odpowiada: „Bogu niech będą dzięki!”

  • Tomasz Drażniowski

    Coś mi ucięło ten komentarz, powinno tam być: „po tym czytaniu nie mówi się: oto słowo Boże” :)

  • Marcin Szenk

    W mojej parafii kiedyś ministrant przeczytał „Niebo się rozgwizdało a Jezus został dziewicą… ” zamiast „Niebo się rozgwieździło a Jezus został Dziedzicem” :)

  • Maria stanaszek

    Święto Aniłów Stróżów ksiądz na końcu nabożeństwa mówi : „Pomódlmy się jeszcze do naszego anioła sróża – pod Twoją obrone uciekamy się… Aniele Boży stóżu mój…

  • Cas

    Chyba znane w każdej parafii. Listy kończą się czasem słowami: Jemu chwała na wieki wieków, amen. Każdy chyba spotkał się z tym, że ludzie odpowiadają AMEN zamiast dać skończyć lektorowi. Tak samo gdy autor pisze błogosławieństwo w imię Trójcy Świętej i ludzie robią znak krzyża….

    • Kasia F.

      A to akurat zdrowe odruchy :)

  • Tyśka

    W parafii mojej kuzynki organista w czasie Mszy Wielkanocnej zagrał ‚Bóg się rodzi’ :D

    • Przemas

      W innej parafii było na odwrót :P wychodzi ksiądz na Mszę (Pasterkę) a organista śpiewa: „We-so-ły na-a-am dzień dzi-iś na-staaaaaał……(cicho podgrywał, bo skumał się, że coś nie tak)….boooooo…. Bóg się rooodzi, moc truchlejeeee!!!” :D

  • Alan Górski

    Rekolekcje kilka lat temu, byłem akolitą. Do dziś nie wiem, co działo się z moją świecą, ale w pewnym momencie buchnęła wielkim ogniem, co doprowadziło x. Bielickiego do śmiechu prawie uniemożliwiającego dokończenie czytania Ewangelii. Kiedy sytuacja powtórzyła się podczas procesji wyjścia – nikt nie musiał się już krępować ze swoją reakcją :D

  • Paulina

    Opowiedziane przez biskupa. Pięć minut przed nabożeństwem różańcowym do zakrystii wpadają ministranci. Szybka decyzja: ,,bierzemy ogień!”. No i rozpalają w wielkim pośpiechu. Węgielek, podlał jakimś płynem łatwopalnym. Dodał jeszcze trochę, i jeszcze odrobinę. Zapałka i… oto pojawił się przed nimi niemal eksodusowy słup ognia. Usiłują ugasić, kapłan decyduje – już trzeba wyjść. Akcja dalsza już ,,na kościele”, patrzy – ministranci idą, niosą trybularz. Więc kapłan dosypuje kadzidła, jeszcze trochę – bo może węgielki żarzą się od spodu… Wtedy rozlega się szept turyferariusza: Księże, nic z tego nie będzie, wodą zalałem!

  • W okresie po Bożym narodzeniu – wiadomo ech Kolęda, kolęda…
    a na ogłoszeniach Czcigodny Proboszcz taki tekst zapodaje:
    „prosimy przygotować biały obrus, świece i kielich”…

  • Paweł

    Kapłani recytujący z pamięci formułę konsekracji chleba i wina czasami robią błąd w recytacji: Przy chlebie :”…wziął chleb połamał i podał mówiąc…” a przy kielichu : „…podobnie po wieczerzy wziął kielich, POŁAMAŁ i podał mówiąc…” a i słowo „PODOBNIE” czasami bywa zastąpione słowem „PODOBNO po wieczerzy…”

  • Paweł

    Kaznodzieja głoszący kazanie o Matce Bożej która zgubiła 12 letniego Pana Jezusa: … i co miała zrobić Maryja strwożona zaginięciem syna, upada ci na kolana modląc się i wołając do …. św. Antoniego mówić „zdrowaśki”…..

  • Paweł

    Starszy kapłan – zakonnik w modlitwie powszechnej modlił się za dobrodziejów-ofiarodawców: „Módlmy się za działkowiczów którzy przynoszą nam kwiaty, owoce, warzywa … ciasta, pysznme zreszta.. blachy do odebrania na furcie klasztornej. Ciebie prosimy….”

  • Paweł

    Na zakończenie Mszy Świętej kapłan przed błogosławieństwem …”Westchnijmy jeszcze do św. Antoniego…. echhhhh (dosłownie)… i udziela błogosławieństwa….

  • Ewelina

    Msza..czytane są podziękowania… ,,dziękujemy ofiarom z bloku trzeciego…chwila ciszy….podziękujmy osobom z bloku nr trzy za posprzątanie świątyni i złożone ofiary”…pół mszy płakałam ze śmiechu, że ofiarą jestem :D

  • Ewelina

    Śpiewanie psalmu…w pewnym momencie osoba śpiewająca ze stresu zaśpiewala Allellujah między czytaniami. Ksiądz prowadzący mszę macha rękami do ludu ,,jeszcze nie! nie wstawać jeszcze” :D przynajmniej się wszyscy ,,obudzili”

  • Ewelina

    Autentyk z dzisiejszej mszy… Komunia..organista gra jakąś smutną pieśń o krzyżu…zrobiło mi się smutno… Poszłam do Komunii..a tu centralnie przede mną ministrantowi dół od stroju spadł na ziemię. Ja już popłakana :D i super tekst księdza na pół kościoła: ,,Galoty Ci spadły!” omało się Jezusem nie udusiłam.

  • Ania

    Sytuacja, której kiedyś byłam świadkiem:
    Lektor podchodzi do ambony i niestety skleiły mu się kartki w lekcjonarzu, otworzył na czytaniu z dnia następnego ale nie zorientował się i przeczytał, kolejny podszedł zaśpiewał psalm, również z dnia następnego, chociaż ewidentnie nie był przekonany do tekstu bo ćwiczył coś innego. Następnie kapłan podszedł i znalazł właściwą Ewangelię, a kazanie zaczął od słów: „Dzisiaj w pierwszym czytaniu usłyszeliśmy historię króla Saula, ale więcej o tym powiemy jutro…” mina lektorów, którzy sobie uświadomili swoją wpadkę – BEZCENNA! :)

Subscribe without commenting




Instagram

Raport o literówce

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: