Jak dobrze znasz polską blogosferę? – quiz Noc jak dzień


Dorośnij! I pozostań sobą.


29 listopada 2013, 19:34 | 4 komentarze | 5 103

Kiedy kończy się dzieciństwo? Wtedy kiedy w jedząc delicje przestajesz obgryzać czekoladę, biszkopt i na końcu zjadać galaretkę. Coś w tym musi być, nawet jeśli wszyscy na około mówią tylko o odpowiedzialności, obowiązkach i braku wolnego czasu.

Na początku kilka słów sprostowania: nie ma czegoś takiego jak stawanie się dorosłym! Taki etap w naszym życiu nie istnieje. Oczywiście inni patrząc na nasze życie mogą stwierdzić, że wydorośleliśmy. Sami tego procesu nie zauważamy. Nim się orientujemy już jesteśmy dorośli. Mamy rodzinę, dziecko, pracę, własne mieszkanie, kota, psa, żółwia. Zobowiązania wobec osób i instytucji.

Zostać dorosłym? Nigdy!

Zanim to się jednak stanie (póki żyjemy w błogiej nieświadomości nie wiedząc, że ten proces już trwa) jesteśmy przekonani, że nigdy nie spotka nas to „nieszczęście”. Dorosłość jest dla nas synonimem nudy i powagi. Traktujemy dorosłych jako strażników moralności, którzy potrafią tylko zakazywać. Ponieważ nie podoba nam się tego typu podejście, dlatego wmawiamy sobie, że nigdy nie będziemy się zachowywać w podobny sposób.

Co ciekawe, przekonani o tym, że nie będą chcieli dorosnąć są nie tylko nastolatkowie, którzy przygotowują się do egzaminu dojrzałości, ale także młodzi rodzice, którzy etap szkoły średniej i studiów mają najczęściej za sobą. Niechęć do wejścia w dorosłe życie może być spowodowana lękiem przed usystematyzowaniem własnych spraw. Ciężko jest podróżować po świecie, kiedy w rodzinie pojawia się dziecko. Młody potomek potrzebuje nie tylko rodziców ale konkretnego miejsca, gdzie będzie się czuł bezpiecznie. Dom wiąże się z dorosłością. Ten dom budują rodzice. Nie da się zbudować domowej atmosfery, jeśli nie dorośniemy.

7 faktów dotyczących dorastania

  1. Dorosły nie jest zawsze poważny i wcale nie musi być nudnym człowiekiem. Jak się będziemy zachowywać – zależy od nas.
  2. Dorosłość zaczyna się tam, gdzie zaczyna się odpowiedzialność za drugiego człowieka. Póki troszczymy się tylko o siebie, gramy solówki. Dopiero gdy zaczynamy grać w orkiestrze, wtedy realizujemy się i osiągamy kolejny „level” na drodze ku dorosłości.
  3. Dorośli wcale nie mają monotonnego życia. Każdy nowy dzień przynosi wyzwania, którym muszą sprostać. To od nich zależy, czy zwyciężą czy będą musieli pogodzić się z porażką.
  4. Można dorosnąć w wieku 10 lat albo w wieku 70. Wszystko zależy od człowieka. Chociaż pewną dojrzałość społeczną człowiek osiąga dopiero od pewnego wieku to dojrzała postawa jest w zasięgu ręki i dotyczy to także młodszych.
  5. Być dorosłym potraktujmy jako wielki życiowy sprawdzian. Aby dać sobie radę trzeba być twardzielem. Niedorosłe życie sprawia dużo frajdy, ale najciekawiej zaczyna sie robić, kiedy wkroczymy w dorosłość.
  6. Po wejściu na nowy etap nie ma odwrotu. Kiedy już dorośniemy to nie da się cofnąć tego procesu.
  7. Dorosły znaczy samodzielny. Dorośli ludzie są reżyserami własnego życia.

Ciągle nie macie ochoty dorastać? :)

Jeśli znalazłeś jakąś literówkę, daj mi o tym znać poprzez zaznaczenie tekstu i wciśnięcie kombinacji Ctrl+Enter.

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli dołączysz do mnie na Facebooku!

Kamil Lipiński – przedsiębiorca, bloger, projektant stron www, założyciel Mocnej Grupy Blogerów oraz człowiek, który ma wielką nadzieję na to, że można się czegoś sensownego o WordPressie dowiedzieć w 500 sekund.
Wierzący (bynajmniej nie w technologię) geek.
  • Tomasz Nawrot

    Ciekawy filmik przedstawiający całkiem prawdzie życie. Moim zdaniem dorosłość to rzecz święta dopóki nie musimy stanąć oko w oko z życie z prawdziwego zdarzenia. Sądzę, że dorosłość jest kwestią każdego z osobna. Póki mogę robię wszystko tak, by nie zaznać niepotrzebnie tego etapu życia, lecz nie zawsze się tak da. Często los wybiera za nas z dnia na dzień, czy będziemy teraz jeszcze dziećmi, czy już dorosłymi ludźmi.

  • Pięknie napisane. Moje stałe grono hejterów co jakiś czas przy nowym wpisie na blogu córki przypomina mi, żebym dorósł, spoważniał i takie tam pierdoły. Jakie smutne muszą mieć życie jeśli wg nich dorosłość = powaga. Nie mówiąc już o braku swojego życia, że muszą się wyzewnętrzniać w moim :)

    Inna sprawa, że dziecko to wspaniały pretekst, żeby wrócić do dzieciństwa – pojeździć na sankach, ulepić bałwana czy pobawić się klockami. Zawsze mogę powiedzieć, że bawię się z dzieckiem :)

    I na prawdę nie ma problemu, żeby łączyć dobrą zabawę, niepoważne zachowywanie i bycie w 100% reżyserem swojego życia i bycia odpowiedzialnym za siebie i innych.

  • Wiktoria

    Kiedy gasząc światło w pokoju, nie biegniesz do łóżka, tylko idziesz normalnie… :D

  • Nie mylić z syndromm piotrusia pana i wiecznej dziewczynki….bo to po tym artykule moze tak wygladac -jesli chodzi o niechec do dorastania

Subscribe without commenting




Instagram

Raport o literówce

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: