Nie znaleziono msvcr110.dll – problem z uruchomieniem GOG Galaxy #SposobNaWieczor czyli jak zabić nudę i ciekawie spędzić czas?


Mój sposób na inbox zero


14 grudnia 2015, 09:14 | 6 komentarzy | 4 930

Ludzie dzielą się na takich, którzy mają w odebranych 3,5 tysiąca wiadomości i takich, którzy dążą do „inbox zero”. W której grupie jesteś? Ja od niedawna w tej drugiej. I choć zdaję sobie sprawę, że przejście z pierwszej do drugiej i związane z tym ogarnięcie tysięcy maili może stanowić pewne wyzwanie, ale obiecuję, że trud włożony w porządki szybko się zwróci w postaci lepszego snu.

Otrzymywane wiadomości dzielą się zwykle na 3 grupy:

  • spam – wiadomości niechciane, które można od razu usunąć, w ostateczności z rozpędu zarchiwizować
  • codzienne – wiadomości na które można odpisać w momencie ich przeczytania lub wieczorem w wolniejszej chwili
  • na później – wiadomości związane z konkretnym zadaniem, na które można odpisać dopiero po jego realizacji (albo wiadomości na które możemy zareagować dopiero po dłuższym okresie czasu)

Moje wszystkie cztery skrzynki pocztowe sprawdzam na gmailu – tam ląduje cała moja poczta. Siedząc w pracy dostaję wiadomości wymagające mojej reakcji średnio co 30-60 minut i nie zawsze zdążam wszystkim odpisać. Zazwyczaj pod koniec dnia miałem około 30 wiadomości w skrzynce odbiorczej z czego połowa czekała na realizację. Wiadomości w Inboxie z każdym dniem przybywało. Aż do ostatniego poniedziałku w zeszłym tygodniu.

Po zastosowaniu dwóch tricków przyspieszyłem znacznie pracę z mailami i teraz najczęściej wychodząc z pracy mam pustą skrzynkę odbiorczą. To rozwiązanie sprawdzam od kilku dni i mam nadzieję pozwoli mi na „inbox zero” możliwie jak najdłużej.

Jak skonfigurować swoją skrzynkę na Gmailu?

Na początku czeka Cię ustawienie kilku dodatkowych opcji w gmailu. Zajmie to nie dłużej niż 2 minuty. Możesz zobaczyć jak dokonać poprawnej konfiguracji oglądając gifa, którego dla Ciebie przygotowałem albo przeczytać poniższą instrukcję.

Zobacz jak skonfigurować pocztę

Na początku kliknij w prawym górnym rogu na:

ustawienia

i wybierz z rozwijanego menu Ustawienia. Teraz przejdź do górnej zakładki Laboratorium i włącz Automatyczne przechodzenie.

Wróć teraz do ustawień i górnej zakładki Ogólne. Znajdź opcję Automatyczne przechodzenie i wybierz aby po zarchiwizowaniu wątku, usunięciu go, zignorowaniu itp. następował przeskok do poprzedniego lub następnego wątku. Tego typu ustawienie pomoże Ci zajmować się jednym mailem za drugim.

Zjedź teraz niżej i włącz opcję Pokaż przycisk „Wyślij i archiwizuj” w odpowiedzi. To domyślna wbudowana w pocztę Google funkcja, którą warto włączyć jako standardową. Dzięki temu otrzymamy podczas odpowiadania na wiadomość, którą otrzymaliśmy dodatkowy przycisk znacznie wygodniejszy, bo pozwalający wysłać i od razu zarchiwizować wątek. Wygląda to w następujący sposób:

wyslij-i-archiwizuj

Teraz jeszcze zjeżdżając niżej możesz dodać kilka różnokolorowych gwiazdek lub ikonek wedle uznania. Przy ich pomocy będziesz mógł oznaczać wiadomości do których masz zamiar wrócić. Wiadomości oznaczone w ten sposób będą dostępne w sekcji Oznaczone gwiazdką pod Odebranymi. Możesz korzystając z ikonek oznaczać np. te które wymagają od Ciebie odpowiedzi albo wątki w których piłeczka jest po stronie Twojego adresata. Bardzo wygodne, ważne tylko aby zadbać o jeden spójny system. Zasady ustalasz sam.

Największą zaletą tej konfiguracji jest komfort psychiczny. Otwierasz pocztę i pojawiają Ci się tylko te maile, które niedawno przyszły. Wchodzisz do oznaczonych gwiazdką wiadomości i tam masz to wszystko czym powinieneś się w tym momencie zajmować.

W jaki sposób segregować otrzymane wiadomości?

Po wykonaniu powyższych modyfikacji porządkowanie poczty jest banalnie proste. Jeśli chcesz kliknij na przycisk i zobacz krótką prezentację jak wygląda segregacja maili spamowych, maila który chcesz zostawić na później oraz wiadomości na którą szybko odpisujesz i umieszczasz w archiwum.

Jak wygląda porządkowanie poczty?

Gdyby nie powyższe ustawienia to czynności, które wykonałem zajęłyby kilka razy dłużej. Po pierwsze po każdej odpowiedzi musiałbym archiwizować wiadomości, a aktualnie wysyłam i od razu archiwizuję. Po drugie nie muszę za każdym razem klikać na nową wiadomość, bo archiwizując bądź usuwając ją automatycznie przechodzę do poprzedniego wątku. To rozwiązanie jest tak wygodne, że siedzenie na poczcie i odpowiadanie na wiadomości stało się jeszcze przyjemniejszym doświadczeniem. Ustawienia o których pisze są dla tych wszystkich, którzy korzystają z gmaila i spędzają dużo godzin odpowiadając na wiadomości ze swojej skrzynki, a chcą mieć więcej czasu na inne obowiązki.

Będzie mi niezmiernie miło jeśli dołączysz do mnie na Facebooku!

O autorze

Kamil Kamil Lipiński - przedsiębiorca, bloger, projektant stron www, założyciel Mocnej Grupy Blogerów oraz 500 sekund. Wierzący (bynajmniej nie w technologię) geek.

  • Prawdę mówiąc nie wiem, jak to robisz, że pod koniec dnia tyle Ci zostaje. Ja co prawda używam The Bat, bo nie lubię rozwiązań webowych, ale zasada podobna. Robię tak:
    – wszystko dostaję do jednego inboxa – oczywiście jestem na bieżąco, bo tego wymaga moja praca, czasami mailowanie jest formą czatowania z klientem :)
    – na bieżąco każdy spam od razu kasuję (jeśli ktoś nie wciągnął na listę jakiegoś mailingu, to unsubscribuję)
    – proste rzeczy robię od razu (bieżące tematy, czy po prostu odpowiedzi) i maila kasuję
    – na koniec dnia zostaje mi kilka rzeczy długoterminowych (obecnie mam 5 postów, bo to temat poświąteczny)

    Teraz kosz. Maile nie są kasowane tylko siedzą sobie w koszu. Co jakiś czas (1-2 razy w tygodniu) przeglądam go i:
    – faktyczny spam, powiadomienia z FB czy inne niepotrzebne maile kasuję
    – dla klientów zakładam odpowiednie foldery i przenoszę tam całą naszą korespondencję – dzięki temu mogę szybko odnaleźć potrzebny e-mail. Wiem, że są ludzie, którzy tego nie robią i znajoma miała problem z odnalezieniem mojego e-maila sprzed kilku dni i żądała (oczywiście wyśmiałem ją), żeby każdy mail odpowiednio tytułować (nawet ten, który był odpowiedzią).

    Zaleta The Bat i innych klientów nad webowymi.
    Foldery z mailami klientów to po prostu pliki. Jeśli z jakimś nie utrzymuję dłuższego kontaktu, po prostu przenoszę plik do archiwum. Jak wracamy z jakimś tematem, przywracam plik i działamy dalej.

    Swoją drogą to, jak Ci Kamilu idzie z trzymaniem porządku w plikach? Kiedyś zrobiłem wpis specjalnie dla Ciebie. Wyciągnąłeś z niego coś dla siebie?

    • Metody zarówno w kliencie pocztowym jak i w aplikacji webowej są bardzo podobne, ważne jest wypracowanie swojej i konsekwencja. Mi bardzo pomogło skrócenie czynności jakie robię korzystając z gmaila.

      Odnośnie porządków to ostatnio je robiłem dzięki czemu nie mam podziału na aktualne i archiwalne projekty (które często się dublowały), ale lista projektów jest w jednym miejscu i każdy ma własny katalog. Uważam to za duży sukces. Niestety w dalszym ciągu katalogi w środku żyją własnym życiem, aczkolwiek przy 215 katalogach z różnymi projektami ciężko ogarnąć wszystko za jednym zamachem, tym bardziej, że czeka codziennie kolejka projektów.

      • To co? Przygotować Ci kolejny wpis o porządkach w projektach? ;)

      • Bez kija (albo marchewki) się nie uda ;)

      • Spoko, nie potrzebuję kija ani marchewki, żeby pisać. Ale to już pewnie po nowym roku, bo do końca mam już komplet wpisów. Zapraszam w środę – będzie bardzo osobisty :)

  • Szczerze mówiąc, u nas w większości od ogarniania poczty od strony technicznej jest Martyna, ja mogę odpowiedzieć i… zostawić tak jak było w odebranych. A ona nie, tu usuwa, tam przenosi ;) Tak więc nic innego, niż inbox zero chyba nam nie grozi. Niemniej, niezwykle pożyteczny wpis. Dzięki, Kamil!

Subscribe without commenting




Instagram

Odwiedź profil na Instagramie