Wschodzące Słońce Facet gra w Wieśka – studium przypadku


Jak usunąć plik, który nie istnieje?


14 października 2015, 09:11 | 5 komentarzy | 8 867

Nie zdarza się to często, ale czasami plik lub katalog nie będzie chciał się usunąć z naszego dysku. Fizycznie nie będzie istniał, a jednak pozostanie po nim ślad w postaci ikony, której za żadne skarby nie będzie się dało wyrzucić do kosza. W tej sytuacji jest kilka sposobów poradzenia sobie z tym problemem.

„Nie można znaleźć elementu. Prawdopodobnie elementu nie ma już w …” – takim komunikatem poczęstuje nas system podczas nieskutecznej próby usunięcia pliku.

Przychodzą mi na myśl cztery sposoby poradzenia sobie z tym problemem:

  1. Wejście do msconfig i wyłączenie procesu blokującego zawieszony plik
  2. Uruchomienie Windowsa w trybie awaryjnym i usunięcie pliku
  3. Usunięcie pliku przy pomocy komend DOSa
  4. Pobranie programu Unlocker i wskazanie zawieszonego pliku

Z powodzeniem zastosowałem ostatnie rozwiązanie. Pobrałem Unlocker 1.9.2 na Windows 10 z FilleHippo (pamiętaj aby kliknąć na Pobierz najnowszą wersję, a nie na Download Now czy inne przyciski do pobierania, które są ujęte w ramkę z iksem w prawym górnym rogu). Następnie zainstalowałem go zwracając uwagę na to, żeby nie pobrać na dysk przy okazji Delta toolbar. Aby to zrobić trzeba w procesie instalacji włączyć opcje zaawansowane i usunąć domyślnie zaznaczone

unlocker-instalacja

Obsługa programu jest banalnie prosta. Wystarczy wskazać katalog lub plik i następnie podać akcję jaką program ma wykonać: skasować, zmienić nazwę lub przenieść. U mnie zadziałało, mam nadzieję że u Ciebie będzie podobnie.

Będzie mi niezmiernie miło jeśli dołączysz do mojej społeczności na Facebooku. Serio!

O autorze

Kamil Kamil Lipiński - przedsiębiorca, bloger, projektant stron www, założyciel Mocnej Grupy Blogerów oraz 500 sekund. Wierzący (bynajmniej nie w technologię) geek.

  • Ale jak to nie mogłeś usunąć ikony? Coś takiego jest w ogóle możliwe?

    Ja miałem co najwyżej sytuację, gdy dostałem jakiś plik utworzony na Macu i nazwie miał polskie literki kodowane w jakimś egzotycznym standardzie – system uparcie twierdził, że nie widzi pliku czy coś-tam. Pomogła zmiana nazwy.

    • Tu nie mogłem zmienić nazwy bo katalog był tylko do odczytu i w dodatku ukryty, a nie dało się zmienić jego właściwości po wg systemu nie istniał. Paradoks ale true story.

      Pal licho jeśli taka niespodzianka trafia się gdzieś w katalogu. Gorzej jak – tak jak w moim przypadku – to ikona z pulpitu. :)

  • Czasem może się przydać, dzięki.

  • Grzegorz

    Dziękuję za artykuł gdyż był pomocny,nie mogłem usunąć folderu z pliczkami gdyż niby nie istniał i teraz pomógł mi ten program co wyżej.

Subscribe without commenting




Instagram

Odwiedź profil na Instagramie